Miasto pod skórą. Serial, który otwiera stary strach na nowo. Zapowiedź pokazu przedpremierowego dwóch odcinków „Czarnej śmierci”

Już 29 listopada w salach warszawskiej Kinoteki widzowie BNP Paribas Warsaw SerialCon będą mogli jako pierwsi obejrzeć 4-ty i 5-ty odcinek serialu „Czarna śmierć” produkcji TVP w ramach pokazu przedpremierowego.


fot. kadr z serialu „Czarna śmierć”, materiały promocyjne

Wrocław lat sześćdziesiątych wraca na ekran w zupełnie nowym, mrocznym wcieleniu. „Czarna śmierć” nie odtwarza jedynie historii – ona ją wyciąga zza pazuchy, przypomina zapach chloru, strachu i wilgotnych korytarzy szpitali, o których wielu najchętniej by zapomniało. Już trzy pierwsze odcinki pokazują, że ten serial nie zamierza bawić się w półśrodki. Zamiast tego serwuje widzowi pulsujące napięcie, atmosferę tajemnicy i bohaterów, których odgrywają bardzo dobrze dobrani aktorzy. Epidemia ospy prawdziwej z 1963 roku z Wrocławia to jedno z ciemniejszych wydarzeń lat 60-tych w Polsce.

Pierwsze trzy epizody prowadzą nas przez narastające symptomy katastrofy – najpierw pojedyncze przypadki, potem chaos, w którym każdy gest może zadecydować o życiu. Powracająca z Indii Łucja Winter to postać z przeszłością nie do końca jasną, która od początku porusza się jak ktoś znający sekrety tego miasta. W tle pojawia się nagła choroba pielęgniarki, a jej śmierć uruchamia ciąg zdarzeń, którego nie da się już zatrzymać. W drugim odcinku widzimy coraz bardziej desperackie próby ukrywania prawdy przez władze – i rodzący się gniew tych, którzy widzą, że epidemia nie jest „incydentem”, ale tykającą bombą. Trzeci odcinek staje się punktem zwrotnym, a próby zakrycia paniki pokazują jak przedstawiony obraz zaczyna pękać na naszych oczach.

Klimat tego serialu nie odpuszcza ani na sekundę. Za tym wszystkim stoi ekipa, która postanowiła nie iść łatwą drogą. Reżyser Kuba Czekaj, twórca o bardzo rozpoznawalnym stylu, razem z duetem scenarzystów Piotr Derewenda – Wojciech Lepianka, budują świat surowy, chłodny i bardzo intymny. Zdjęcia Wojciecha Węgrzyna kreują estetykę, która raz uderza dokumentalnym minimalizmem, a raz skręca w stronę pełnego noir. Do tego obsada – imponująca i nieprzypadkowa. Agnieszka Podsiadlik jako wspomniana Łucja Winter, agentka wywiadu. Anna Karczmarczyk w roli lekarki, która zderza się z poczuciem bezsilności. Tomasz Ziętek jako dziennikarz, dla którego tragedia zaczyna się w domu. A wokół nich Pazura, Ostrowska, Sapryk – twarze, które potrafią zbudować napięcie jednym spojrzeniem. To produkcja Telewizji Polskiej, ale stylistycznie bliżej jej do europejskich kryminałów niż do klasycznej telewizji publicznej.

Ci, którzy pamiętają choćby fragmenty historii o ospie z 1963 roku, odnajdą tu echa prawdziwych wydarzeń. Epidemia, która zamknęła Wrocław, była jedną z najbardziej dramatycznych sytuacji powojennej Polski. Kordon sanitarny, kwarantanny, strach w szpitalach, brak personelu, lekarze śpiący na krzesłach – i prawdziwe postaci, takie jak doktor Alicja Surowiec, która stanowiła inspirację dla serialowej Weroniki. To była walka nie tylko o zdrowie, ale o strukturę miasta, o jego nerwy i morale. Serial nie rekonstruuje historii co do faktu, ale pozwala poczuć ciężar tamtych dni na własnej skórze.

A to dopiero początek. Czwarty odcinek, choć owiany tajemnicą, zapowiada się jako moment, w którym epidemia wymyka się z rąk nawet tym, którzy wydawali się nad nią panować. Lekarze będą musieli podjąć decyzje, które wcześniej wydawały się niewyobrażalne. Z kolei piąty odcinek ma pogłębić konflikt między władzą a tymi, którzy widzą prawdę z bliska. Miasto zacznie się dzielić, emocje wybuchną tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy, a bohaterowie przestaną być pewni, czy walczą jeszcze z chorobą, czy już z systemem.

„Czarna śmierć” jest serialem, który nie tylko opowiada o przeszłości, ale ją ożywia, uwalnia, wyciąga na światło dzienne. To historia o strachu, który znamy wszyscy – nawet jeśli minęło od niego sześćdziesiąt lat. Wciąga, niepokoi, czasem przytłacza, ale przede wszystkim trzyma blisko emocji. A widz, który wejdzie w ten świat, raczej nie wyjdzie z niego obojętny.

Już teraz zachęcamy, aby sobotni wieczór 29 listopada 2025 r., spędzić z BNP Paribas Warsaw SerialCon podczas specjalnego pokazu przedpremierowego 4-ego i 5-ego odcinka „Czarnej śmierci” od TVP. Nie może Was zabraknąć!