
„Komedia jest dla twórców polem minowym” | panel z cyklu Pro Industry o tworzeniu dobrej komedii
W czwartkowe popołudnie na festiwalu BNP Paribas Warsaw SerialCon odbyło się spotkanie zatytułowane „Jak tworzyć dobrą komedię? Humor, ryzyko i nowe formy opowiadania w dobie seriali premium. Gośćmi panelu byli: Aneta Hickinbotham, Maciej Bochniak, Jan Kwieciński oraz Łukasz Sychowicz. Poprowadziła go Natalia Ryba. Poruszone zostały kwestie związane z pomysłem na dobrą komedię, jej wykonaniem oraz odbiorem.

Zdarza się, że coś nas śmieszy na początku, a potem już nie. Znalezienie języka, który sprawia, że teksty śmieszą, jest bardzo znaczące – mówił Maciej Bochniak, reżyser „The Office PL”. Nie byliśmy pewni, że zostanie to tak dobrze przyjęte, ale wiedzieliśmy, że jedyną opcją robienia tego serialu jest robienie go po swojemu – dodał Łukasz Sychowicz, scenarzysta.
Jan Kwieciński, producent serialu „1670”, wypowiedział się na temat samego procesu tworzenia produkcji komediowej: Komedia wymaga większej ilości nakręconego materiału, żeby móc wybierać, co zostawić w serialu, a co nie. Każda scena musi się w niej obronić, bo w każdej chwili można stracić widza, jeśli stwierdzi, że coś nie jest śmieszne. Komedia jest dla twórców polem minowym. Aneta Hickinbotham stwierdziła, że mnóstwo zależy od doboru aktorów, muszą oni dobrze pasować do ról i współpracować ze sobą.
Rozmowa dotyczyła również ukazywanych w serialach komediowych emocji. Komedia jest tym fajniejsza, im bardziej dzieje się prawdziwym ludziom. Żeby tak było, muszą oni przeżywać wszystkie emocje – wskazał Łukasz Sychowicz, który odniósł się też do seriali dramatycznych: Dramat to komedia dla wszystkich, którzy w nim nie uczestniczą – skwitował.
Jan Kwieciński odniósł się do reakcji widzów w Polsce na produkcje humorystyczne: Polska publiczność jest bardzo wdzięczna, jeśli chodzi o komedię. Jesteśmy na co dzień jako społeczeństwo dość konserwatywni, ale mamy dużą tolerancję dla żartów słyszanych z ekranu – mówił.
Jakub Woźny
